|

"Mafia Elvisa"
Tom szósty trafił do sprzedaży.
Jego tytuł, „Mafia z Memphis” w zagranicznych mediach pewnie nie
zrobiłby na nikim większego wrażenia lecz kiedy w naszym kraju sięgałem
po tak zatytułowaną książeczkę w głowie kłębiły mi się setki myśli co
polscy „eksperci” napisali na temat najbliższego otoczenia Elvisa
Presleya.
Tekst Pani Szabłowskiej, który rozpoczyna to wydawnictwo można streścić
tytułem zawartej na dołączonej płycie piosenki, „King Of The Whole Wide
Word” („Król całego szerokiego świata”).
Wbrew pozorom nie jest to
takie trudne. I żeby gołosłownym nie być cytuję fragment wywiadu, który
przeprowadziłem z osobistym fotografem króla rock’n’rolla kilka dni temu
na temat życia rozrywkowego u boku Elvisa:
„…kiedy urządził (Elvis, przyp. autor) przyjęcie dla wszystkich członków
zespołu, którzy wzięli udział w koncercie. Elvis był bardzo dobrym
gospodarzem. Zawsze było pod dostatkiem jedzenia i picia dla każdego”.
Krótkie zdanie a zaprzecza całemu przepisanemu z książki Alberta
Goldmana tekstowi zaprezentowanemu w omawianym wyżej wydawnictwie….
Po katastrofalnym tekście Pani Szabłowskiej możemy nieco ostudzić
negatywne emocje (przed ich kolejną niestety dawką w tym tomie)
zapoznając się z historią Forda Thunderbirda opisaną jak zwykle
bezbłędnie przed Antoniego Piekuta.
Na koniec (niestety, prawie koniec) dwa dobre teksty Jana Chojnackiego.
Tym razem poświęcone utworom „King Of The Whole Wide Word” z obrazu Kid
Galahad z 1961 roku i „Good Time Charlie’s Got The Blues” z albumu Good
Times z 1974 roku. Oba opisy bezbłędne, a w historii drugiej piosenki
nagranej w Stax Studio możemy nawet wyczytać o pominiętym przez Elvisa
wersie o topieniu smutków w tabletkach (swoją drogą być może to naprawdę
był jakiś osobisty wątek, o którym nie chciał śpiewać).
Na sam już koniec tradycyjnie płyta. I zamknął bym ten tekst pozytywną
opinią gdyby z tracklisty wypadły dwa tytuły (może jeden).
Czego się „uczepiłem” zapytacie? Trzynaście utworów, jedenaście z lat
1970-1977. Stawkę otwiera piosenka „King Of The Whole Wide Word” z 1961
roku ale to jest wytłumaczalne. Elvis był królem całego szerokiego
świata, swojego świata i piosenka doskonale nawiązuje do tytułu tomu
szóstego („Mafia z Memphis”). Ale co w tym zestawie robi piosenka „Paralyzed”?
Zaiste, jestem do teraz „sparaliżowany” ze zdziwienia…
Za tydzień tom siódmy zatytułowany „Król Rock’n’Rolla”. Z lekkim
niepokojem wyczekuję kolejnego wtorku i wizyty w moim ulubionym kiosku
ruchu…
Mariusz Ogiegło OFC EP Raised On Rock
Powrót |